| | | | Są takie chwile jak sztylety rozrywają duszę w kilka sekund...
o nie...
Obrazy w mojej głowie,
nigdy o nich Ci nie powiem!!!
To co, to co w potłuczonym szkle...
Źle!
Nie wiem ile jeszcze..
Kto traci oddech i jest bliżej...
Serce wiąże supły na tętnicach...
o tak...
I wtedy znowu czuję,
jakbym miał za ciasną skórę,
patrzę w górę i nie widzę nieba!!!
Czekam na dzień w którym to co mam rozwali się, nie w blasku gwiazd,
nie w blasku świec,
tylko śmiech!
Jakikolwiek gest-dobry czy zły
nie warty jest naprawdę nic, naprawdę nic, właśnie tu...
Ile to już dni jesteś jak kwiat,
który urósł mi, a z którego świat na mych oczach zrywa płatki...
Patrząc na Ciebie widzę różę,
z której ciągle ktoś obrywa płatki,
o nie...
To wtedy dziwię się,
dlaczego nadal chcę zobaczyć jeszcze jeden zachód słońca!!!
Czekam na dzień w którym to co mam rozwali się, nie w blasku gwiazd,
nie w blasku świec,
tylko śmiech!
Jakikolwiek gest-dobry czy zły
nie warty jest naprawdę nic, naprawdę nic, właśnie tu...
Ile to już dni jesteś jak kwiat,
który urósł mi, a z którego świat na mych oczach zrywa płatki... | | | | Muzyka | | | Rock (najbardziej) i Reggae, i to na co mam kaprys | | | | Filmy | | | z Johnny Deppem xD
& horrory, akcja, fantasy. | | | | Sporty | | | Sztuki walki,
siatkówka,
taniec,
pływanie, [bo już pływać umiem... w trzeci dzień nauki sensei kazał przepłynąć jezioro 2 razy. a kurwa, długie było...] | | | | Jedzienie | | | wegetariańskie ;p takie lubię, ale jem ryby... czasami. bo "jak choć raz będzie ci, kurwa, krew z nosa lecieć, to koniec z treningami"... ładniee... nie powiem, że nie leci ^^ hihihi | | |
|
| |
| | | Konduktor do pijaka:
- Bilet proszę.
- Nie mam kasy.
- A na wódkę Pan miał?
- Kolega ugościł.
- A na podróż to już nie dał?
Na to pijak wyciągając flaszkę:
- Jak to nie dał? |
| | | Diabeł każe Polakowi, Ruskowi i Niemcowi przynieść coś czarnego.
Polak przyniósł czekoladę, a Rusek węgiel.
Diabeł im każe zjeść to co przynieśli.
Polak zjadł czekoladę, a Rusek śmieje się i płacze.
Diabeł pyta się Ruska:
- Te czemu płaczesz?
- Bo nie chcę zjeść węgla!
- A czemu się śmiejesz?
- Bo Niemiec przyprowadził bandę murzynów! |
| | | Polak, Niemiec i Rusek zagubili się na pustyni bez jedzenia. Postanowili, że każdy z nich co tydzień odda coś z siebie do jedzenia, żeby mogli przeżyć. Pierwszy Niemiec - postanowił oddać nogę. Jedli nogę przez tydzień i kolej Ruska. Rusek postanowił oddać rękę, Więc przez następny tydzień jedli rękę. Na trzeci tydzień przyszła kolej na Polaka. Polak myśli i myśli i ściąga spodnie. Niemiec ucieszony mówi:
- O, w końcu zjem paróweczki śląskie.
Polak na to:
- Nie, nie. Po jogurciku i spać. |
| | | Poranek w alpejskim kurorcie. Na taras wychodzi Anglik i woła:
- How wonderful!
Wychodzi Niemiec i wzdycha:
- Das ist wunderbar!
Wychodzi Rosjanin i dziwuje się:
- Kak priekrasna!
Wychodzi Polak i stwierdza:
- O ku**a! |
| | | - Co robi Niemiec, jak mu mucha wpadnie do kieliszka z winem?
- Woła kelnera i każe wymienić kieliszek.
- A co robi wtedy Francuz?
- Wyławia muchę i pije dalej wino.
- A co robi w takiej sytuacji Szkot?
- Bierze muchę za skrzydełka i tłucze jej główką o ścianki kieliszka krzycząc:
- Wypluj! |
| | | Niemiec, Polak i Rosjanin kłócą się, gdzie najszybciej powstają inwestycje. Niemiec mówi:
- Jak ja jadę rano do roboty i budują nową fabrykę samochodów, to jak jadę dnia następnego - to już z taśmy zjeżdżają nowe auta.
Rosjanin mówi:
- To jeszcze nic. Jak ja idę rano do pracy i budują nowy wieżowiec, to jak wracam z powrotem - to na balkonie tego wieżowca już pieluszki się suszą.
Na to Polak:
- A u nas, jak trzech architektów siada do projektu gorzelni, to już za 3 godziny wszyscy są narąbani. |
| |
| | | czym sie dolujesz?? to po co trenujesz to , skoro masz obawy wobec tych treningow>? |
| | | wiesz... to po co trenujesz to? nie lepiej pojsc na gimnastyke niz na te walki? |
| | | wiem ,ze jestes dziewczyna wiec Tobie ciezko... ale ja nie patrze ,czy ktos starszy ,czy ktos sie bije czesto czy cos... jak mi wejdzie w droge i mnie obrazi mocno albo ruszy moja rodzine, to ja nie patrze ,czy to maly ,czy duzy , czy starszy ... nie ogladam sie na nikogo tylko po prostu staram sie wpi....lic takiemu i tyle. I nie patrze, czy mniejszy jestem duzo czy wiekszy.Czy slabszy. Najwyzej przegram ,ale napewno nie bez walki i latwo sie nie dam. |
|
| |
| | |